Obfitowało ono w barbaryzmy, scientyzmy i prozaizmy, nie one to jednak nadawały mu jego charakterystyczny wygląd, ale ogromna ilość wyrazów archaicznych oraz neologizmów. Obecność pierwszych łatwo się tłumaczy zainteresowaniami i studiami lingwistycznymi Liedera, dobrze znającego słownictwo staropolskie (Linde, lektura Kanchanowskiego), a prócz tego oczytanego w literaturze czeskiej i rosyjskiej; obecność drugich — najpierw naśladowaniem praktyki znanych mu pisarzy romantycznych (przede wszystkim Słowackiego – ale oczywiście nie należy zapominać o całej reszcie twórców), później zaś świadomym pragnieniem celniejszego (w jego mniemania i precyzyjniejszego oddania pewnych treści oraz nastrojów poetyckich. Rzadkim wyrazom towarzyszyły rzadkie i wymyśl::? obrazy, których skomplikowany rodowód wiązał a* bądź to z egzotyczną metaforyką poezji perskiej, bądź z wyrafinowanym obrazowaniem symbolistów, bądź wreszcie ze swobodną grą skojarzeń myślowych, przypominającą w niektórych wypadkach „automatyczne" tworzenie surrealistów.